fit w kazdym wieku

biegi

Smocecka (za)Dyszka

Końcówka czerwca to kolejny bieg.

Dystans 10 km po asfalcie dookoła Smolca.

Pogoda przepiękna, słoneczna, ale o godz, 16.00 w pełnym słońcu nie jest wymarzona do biegania :)

Duża impreza połączona z piknikiem.

Można było zbadać sobie znamiona czy zapisać się na Bieg Akademii Medycznej,

Zakupić przeróżne ciasta od okolicznych gospodyń oraz spróbować miodu z tutejszej pasieki i napić się orzeźwiającego napoju BeePower serwowanego za darmo przed i po biegu.

Małe "ale" zawsze się znajdzie :) brak wody na pierwszym punkcie nawadniania.

Nie przewidziano chyba, że tak spragnieni będą biegacze i dla biegnących nieco wolniej wody zabrakło, natomiast zostało to szybko uzupełnione i już Ci,  którzy biegli na końcu wodę dostali. Ja się nie załapałam i nieco osłabiło to mnie.

Przy drugim punkcie wodę nalewano ze szlaucha ogrodowego :) ale zatruć nie było więc woda zdrowa :)

Na trasie ustawiona też była kurtyna wodna, która była zbawienna w tym upale.

Po biegu na każdego biegacza czekała grochówka bardzo mięsna, przygotowana przez tamtejszy klub wędkarski. Piękna inicjatywa, ale szkoda, że nie pomyślano o wegetarianach :)

Ci musieli posiłek zorganizować we własnym zakresie, ale było tak gorąco, że raczej pić a nie jeść się chciało :)

19532663_1456462881077874_669042116_o.jpg