fit w kazdym wieku

biegi

Bieganie latem

To pytanie niejednokrotnie pojawia się na portalach. Dla mnie jest to oczywiste. Tak, biegać. Większość zawodów jest na przełomie lata i jesieni, stąd często bywa gorąco.Trzeba poznać swój organizm w różnych warunkach atmosferycznych. Oczywiście jeśli źle tolerujemy wysokie temperatury, to proponuję odpuścić letnie starty, zdrowie ważniejsze.

Wiadomo.

Jeśli znamy swój organizm i planujemy letnie zawody, to trening w wysokich temperaturach musi być brany pod uwagę. Proponuję, bazując na własnym i innych biegaczy doświadczeniu, wziąć pewne aspekty pod uwagę.

Najważniejsze to strój i nawodnienie.

Pijemy dużo ale małymi łykami, powoli, przez cały dzień, organizm musi być nawodniony. Nie dopuszczamy do sytuacji, że pijemy dużo przed biegiem, a w trakcie bulgocze nam w brzuchu :) To naprawdę częste sytuacje.

Odpowiedni strój to ważna sprawa.

Do wyboru są koszulki :

 - termoaktywne

- techniczne

- funkcyjne

- termiczne

O każdej można poczytać w internecie :)

Dla mnie najlepsze są koszulki termoaktywne, które szybko i skutecznie odprowadzają pot z ciała i go odparowują. W związku z tym nie mamy dyskomfortu wynikającego z przepocenia. Powinny przylegać szczególnie w miejscach gdzie najbardziej się pocimy (pachy, plecy, brzuch). Oczywiście nie przestaniemy się pocić dzięki takim koszulką ale na pewno podniesiemy komfort treningu. Odpowiednie materiały neutralizują przy okazji działanie bakterii, a co za tym idzie zapach potu. Nie są wskazane przeróżne topy, czy staniki biegowe, a u panów bieganie bez koszulek. Odkrywanie ciała nie spowoduje zmniejszenia potliwości, ale wręcz przeciwnie, może skutkować udarem lub oparzeniami słonecznymi. Odkryte części ciała smarujemy kremem z filtrem i to o wysokim faktorze.

Okulary to niezbędnik. Chronią nasze oczy przed słońcem i różnymi muszkami.

Nie można zapomnieć oczywiście o nakryciu głowy. To obowiązkowe. Najlepiej czapka z daszkiem, choć spotkałam się już z takimi opiniami, że jeśli masz włosy, to chronią lepiej niż czapka, a do tego zapewniają przewiew nie powodując gromadzeniu się potu. Wystarczy daszek osłaniający czoło. Inaczej wygląda sytuacja, gdy nie ma owłosienia na głowie, wtedy czapka jest niezbędna. Najlepiej taka z siatką, przewiewna.

W upalne dni pomyślmy także o naszych stopach. Tu polecam skarpety z podobnych materiałów jak  koszulki, co pozwoli dłużej cieszyć się komfortem nieprzepoconych stóp.

No i co ważne, na trasę biegową zabieramy ze sobą butelkę z wodą i jeszcze ważniejsze - zdrowy rozsądek. biegacz z woda.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

-