fit w kazdym wieku

Bieg Uniwersytetu Medycznego

 

 

 
Tym razem sobotnia, piękna pogoda zachęcała do biegania.

To już trzecia edycja BUM we Wrocławiu. Biorę w niej udział od samego początku. Wiąże się z nim pewna historia. Na pierwszych zawodach mam zdjęcie z organizatorem  i ambasadorką biegu A-ni-matorka biegania. Na drugich również załapałam się na fotkę. Prywatnie nie znałyśmy się. Poznałyśmy się przypadkowo przez FB, nadal nie wiedząc, że mamy wspólne zdjęcia z obu biegów. Dopiero przed trzecim biegiem Edyta - A-ni-matorka biegania  zorientowała się, że nasza znajomość choć nie oficjalna twa już 
trzeci rok :) W realu poznałyśmy się dopiero tydzień przed BUM na wydarzeniu " Daję głowę dla Patrycji", a przed i po biegu obfotografowałyśmy się już z pełną świadomością :)

22425966_1637438992974533_1881686960_o.jpg22197520_1629493247102441_1963594817_o.jpg22140170_1657630754269106_664335827_o.jpg

Wracając do zawodów to zorganizowane zostały profesjonalnie i z rozmachem.  Przy okazji można było zbadać sobie słuch, znamiona, nauczyć się pierwszej pomocy, oddać krew, zapisać się na siłownię, spróbować wypieków i dowiedzieć się o zabezpieczeniach w trakcie wieczornego biegania.

Pogoda, tak jak w poprzednich edycjach, dopisała. Trasa została zmieniona ze względu na roboty drogowe. Prawdę mówiąc uznałam ją za lepszą. Częściowo wiodła przez park i urokliwe, osiedlowe uliczki, na których kibicowali mieszkańcy. Trasa oczywiście atestowana.

Przy okazji biegu dla dorosłych odbyły się także biegi dla dzieci a różnych dystansach w myśl programu "Uruchamiamy dzieciaki". bardzo cenna inicjatywa.

Zawody oceniam na 5+ i polecam wpisać do swojego dzienniczka startów.